Blog > Komentarze do wpisu
Agatha Christie - " Śmiertelna klątwa"

Co jest dobre na deszczowe lato? Książka! Lekka, zwiewna, taka, którą się „łatwo” czyta. Wmawiam w siebie, że książki o małej objętości ( od 150 do 200 stron) to te idealne, mające wszystkie cechy lektury łatwej i przyjemnej. Nie zawsze ta moja idea fixe sprawdza się: czy „Wszystkie boże dzieci tańczą” Murakamiego jest pozycją na wakacyjne miesiące? Zaledwie kilka opowiadań, każde po dziesięć-dwanaście stron. Jednak nie zabrałbym tego tytułu na kanikuły, na leżak pod jabłonkę – to pozycja dla twardzieli, prawdziwych japońskich samurajów. Kto nie czytał – niech sięgnie po tą pozycję. Po wakacjach, proszę.

Tym razem udało się. Mówię o wybór ksiązki. Agatha Christie zwana przez niektórych Nie świętą Agatką Od Zbrodni. Co takie miny? Że zbrodnia i krew? - w czasie wakacji niewskazane? No, niby tak, ale to tylko fikcja literacka, umowa między Autorem a Czytelnikiem. Poza tym można „ruszyć głową” zgadując kto zabił, a kto tylko jest podejrzany. Taka krzyżówka na lato.

Trzeba oczywiście dodać, że główną bohaterką wszystkich opowiadań jest panna Jane Marple. No, prawie - dwa ostatnie opowiadania obiegaja od głównego nurtu zainteresowań Agathy Christie - ale o tym w odpowiednim miejscu. Teraz zajmijmy się panną Marple. To wszędobylska, wsystowiedząca kobieta o łagodnym spojrzeniu. I to spojrzenie ddaje pannie Marple poczucie bezpieczeństwa. Jej sposób myslenia jest dość ciekawy, a nawet zastanawiający: wychodzi od jakiegoś sczegółu, który nic nie ma wspólnego ze sprawą, a dopiero potem jej myślenie wchodzi w odpowiednie tory.

Pierwsze opowiadanie ma tytuł „Azyl”. Żona pastora, Bunch, znajduje umierającego człowieka. Leży na posadce kościelnej. Nieznajomy tuż przed śmiercią wypowiada jedno słowo – niezrozumiałe dla żony pastora. Azyl – co miał na myśli nieszczęśnik? Ciche, spokojne miejsce? Czy coś zupełnie innego? Dlaczego krewni zmarłego troszczą się bardziej o jego płaszcz niż o niego samego, chociażby o jego pochówek?

„Dziwny żart” – drugie opowiadanie jest oparte na pewnym powiedzeniu, które oznacza nonsens. Rzeczywiście: umierający człowiek zrobił psikusa swoim przyszłym spadkobiercom. Otóż tuż przed śmiercią dał wskazówkę gdzie szukać pieniędzy w dość nietypowy sposób. Dotknął ręką powieki. Co ten gest oznacza? Oko? Nonsensem jest szukać majątku, tam, gdzie go nie ma. Może pomogą listy znalezione w szufladzie? Kim jest ich nadawca? A może całe życie krewnego było bzdurą? Może był kimś zupełnie innym niż się wydawało? Co na to panna Marple? Ona m u s i rozwiązać zagadkę. Takie ma zadanie przekazane przez Agathę Christie.

"Śmiertelna klątwa" - czy należy się bać klątwy? Słów wypowiedzianych przez starą, zdziwaczałą kobietę? Kobieta ta została wyrzucona z domu, w którym zamieszkało młode małżeństwo, Harry i Louise Dexterowie. Klątwa miała być rzucona na młodą żonę. Piszę w trybie przypuszczającym, ponieważ Harry powątpiewał w jakiekolwiek wyklęcie, jakąkolwiek anatemę. A jednak tragedia jest tuż, tuż ….

Pewnym szmaczkiem tego opowiadania jest to, że jest ono wymyślone. Otóż panna Marple poczuła się niepotrzebna, odsunięta na bok. Historię o klątwie wymyślił lekarz domowy, aby dać powód staruszce do wysiłku intelektualnego.

W kolejnym opowiadaniu spotykamy idealną służącą. Przynamniej tak sugeruje tytuł. No, tak, lecz na początku opowiadania spotykamy służącą, która zostaje posądzona o kradzież. Oczywiście chlebodawca musi ją oddalić, jak to się ładnie mówi w "pewnych kręgach towaszyskich". Na jej miejsce pojawia się nowa pokojówka. I to ona okazuje się być tym chodzącym ideałem. Do czasu. (Przepraszam za ten wtręt, ale nawet Napoleon Bonaparte nie był bez skazy. Miał kłopoty przy tańcu). Pokojówka okazuje się być złodziejką ... Do akcji przystępuje panna Marple. Jak zwykle aczyna nietypowo - od aluzji do jaakiegoś szczegółu z własnego podwórka, który to szczegół nie ma nic wspólnego z bieżącą sprawą. Ale do takiej metody pracy panny Marple trzeba się przyzwyczaić. Jest ona długowieczna. I to nie tylko dosłownie.

"Opowiadanie panny Marple" - do starej panny-detektywa przychodzi pan Rhodes prosząc o pomoc. Jest niesłusznie oskarony o morderstwo własnej żony. Oczywiście panna Marple rozwiązuje zagadkę. Opiera się ona na przebierance - jeśli można tego słowa użyć. Kto się przebrał i za kogo - tego nie powiem - nie chcę psuć lektury. Trzeba tu przywołać system społeczny, który panuje w St. Mary Mead: lekarz, aptekarz, parafia i ... Nie powiem, to niech pozostanie tajemnicą. Tajemnica, która zostanie odkryta tuz po przeczytaniu "Opowiadania panny Marple".

Jak już mówiłem - dwa ostatnie opowiadania odbiegają od głównego tematu tomiku - od zagadek, które rozwiązuje panna Marple. Przyszedł czas na pierwsze z nich. "Lalka krawcowej" - to tytuł. A bohater? Ludzie, którzy widzą coś, czego nigdy przedtem nie doświadczali. Widzą lalkę, zwykłą smacaną zabawkę, która porusza się. Proszę zauważyć - porusza się, a nie chodzi. To jednak jest różnica. Może lepsze słowo znajdziemy - przemiescza się. Jak? - tego nikt nie wie. Tak czy siak lalka "ożyła". Dlaczego? Co jest powodem takiego zachowania się lalki?

Oczywiście widać tu mistyfikację Autorki. Doskonale wiemy, że rzeczy martwe nie ożywiają, nie mają cech ludzkich, nie potrafią decydować same za siebie. A zatem co chciała przekażać Agatha Christie poprzez to opowiadanie? Myślę, że warto dotrwać do pointy - tam znajduje się odpowiedz. Podpowiem, co już nadmieniłem, że bohaterem zbiorowym tego opowiadania są ludzie. A lalka tylko, aż tylko: środkiem do celu. Już nic nie powiem więcej. Koniec, finito.

Czy można zobaczyć przyszłość? Bohater opowiadania pod tytułem "Mroczne odbicie" ma taką wizję. Zaciskające dłonie na szyi - oto co zobaczył. Szyja należała do kobiety, w której się kochał, a która miała wyjść nazajutrz za mąż. Czyje były dłonie? Nasz bohater sądził, że przyszłego męża ... Czy ma rację? I czy rzeczywiście można zobaczyć przyszłość? Jak ją interpretować? Drugie, niekryminalne opowiadanie Agathy Christie w tym zbiorku - zabawa konwencją horroru, z dość zaskakującą pointą.

sobota, 27 sierpnia 2011, czytacz1967
dziękuję za przeczytanie wpisu Adam
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: