Blog > Komentarze do wpisu
Księga Sędziów

Po śmierci Jozuego na czele Izraelitów stanął Juda. Juda miał brata, Symeona. W tradycji izraelskiej rodzony brat powinien wspierać wodza Ludu Wybranego. I tak jest w tym wypadku. Symeon od razu wyraża zgodę na wojnę.
Jahwe wydał Kananejczyków i Peryzzytów w ręce Jozuego. Odbyła się bitwa w Bezek. Jozue i Symeon spotkali w Bezek Adoni-Bezeka. Ale tak naprawdę nie było to przyjemne spotkanie. Posługuje się eufemizmem, bowiem Juda odciął Adoni-Bezekowi kciuki u rąk i nóg. «Siedemdziesięciu królów z odciętymi kciukami u rąk i nóg zbierało okruchy pod moim stołem. Oto jak ja postąpiłem, tak i mnie oddał Bóg», tak podsumował zwyciężony.Odprowadzono go do Jerozolimy i tam umarł.
Następuje szereg bitew, w których górą zawsze byli Izraelici. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na pewną rzecz. Gdy Izraelici wyruszyli przeciwko mieszkańcom Debiru, jeden z Izraelitów, Kaleb powiedział: «Temu, kto zdobędzie Kiriat-Sefer i zajmie je, dam moją córkę Aksę za żonę» Otnel miał to szczęście i zdobył Kiriat-Sefer. A tym samym dłoń Aksy. Czytamy: " Gdy ona przybyła, skłoniła go, aby zażądał pola od jej ojca. Następnie zsiadła z osła, a Kaleb ją zapytał: «Czego sobie życzysz?» Wtedy odrzekła mu: «Okaż mi łaskę przez dar! Skoro mi dałeś ziemię Negeb, dajże mi źródła wód». I dał jej źródła na wyżynie i na nizinie". W ten sposób mężczyzna zdobywał kobietę w czasach Jozuego.

Jak na pojedyńczego człowieka może mieć wpływ działania wojenne opowiadają wersety od 22 do 26 rozdziału I. Oto pokolenie Józefa udało się do miasta Betel. "Spotkali wywiadowcy człowieka wychodzącego z miasta. «Wskaż nam wejście do miasta - powiedzieli do niego - a okażemy ci łaskę»", tak czytamy w Biblii. Człowiek wskazał drogę do miasta i dzięki temu uratował swe życie. Wywiadowcy bowiem wycieli w pień całe miasto, ale pozostawili przy życiu swego informatora i jego rodzinę. "Udał się więc ten człowiek do ziemi Chetytów, gdzie zbudował miasto, któremu dał nazwę Luz, i nazwa ta istnieje aż do dnia dzisiejszego".

Anioł Pana przepowiada ( czytamy w dalszym ciągu Księgi Jozuego) Izraelitom nieszczęście. A właściwie przepowiada i zarazem przestrzega ich przed wchodzeniem w przymierze z ludami, które Izraelici podbili, podbijają czy mają zamiar podbić. Czytamy w kolejnych wersach: "Wówczas Jozue rozesłał lud i poszli Izraelici, każdy do swojej dzielnicy, aby objąć ziemię w posiadanie. Służył lud Panu po wszystkie dni życia Jozuego i po wszystkie dni starszych, którzy żyli po śmierci Jozuego i którzy oglądali wszystkie dzieła Pana, jakich dokonał dla Izraela".

Jozue zmarł w wieku lat stu dziesięciu. Po jego śmierci nastał czas buntu i niewierności. Zgodnie z zapowiedzią Anioła Izraelici kierują swe oczy ku bożkom ludów podbitych.

I tu możemy dopatrywać się genezy epoki sędziów. Jak jest napisane: "Wówczas Pan wzbudził sędziów, by wybawili ich z ręki tych, którzy ich uciskali. Ale i sędziów swoich nie słuchali, gdyż uprawiali nierząd z innymi bogami, oddawali im pokłon. Zboczyli szybko z drogi, po której kroczyli ich przodkowie, którzy słuchali przykazań Pana: ci tak nie postępowali. Kiedy zaś Pan wzbudzał sędziów dla nich, Pan był z sędzią i wybawiał ich z ręki nieprzyjaciół, póki żył sędzia. Pan bowiem litował się, gdy jęczeli pod jarzmem swoich ciemięzców i prześladowców. Lecz po śmierci sędziego odwracali się i czynili jeszcze gorzej niż ich przodkowie. Szli za cudzymi bogami, służyli im i pokłon im oddawali, nie wyrzekając się swych czynów ani drogi zatwardziałości".

Sędziów było 14, okres panowania ich to 150 lat. Oczywiście trudno w krótkim felietonie opisać działalność wszystkich sędziów. Jest to mój subiektywny wybór, pozwolę sobie zatem na wyróżnienie kilku postaci z grona owych sędziów. Jest podział na sędziów większych i mniejszych, mniej lub bardziej znanych.

Barak i Debora. Debora miała zwyczaj siadywać pod Palmą i z tego miejsca rozsądzać sprawy. Pewnego dnia powiedziała do sług, aby Barak, syn Abinoama, przybył do niej. Ma poważną sprawę. Gdy Barak przybył do Debory, ta zachęciła dowódcę wojsk Izraelskich do walki przeciw Siserze, dowódcy armii kananejskiego króla Jabina. Po długiej i krwawej bitwie Siserra został pokonany. W ten sposób Izrael został wyzwolony spod okupacji króla Jabina. Ów król prześladował Lud Wybrany przez 20 lat. ( rozdział 4 Księgi Sędziów)

Warto przeczytać Modlitwę Debory i Baraka. Debora rozpoczyna swą pieśń wychwalaniem Pana za odniesione zwycięstwo, lecz szybko wyraża również swoje uznanie dla gotowości jaką wykazało dziesięć tysięcy Żydów, którzy nie zawahali się narazić swego życia dla obrony narodu przed zbrojnym najazdem Sysery. Nie jest jasne, czy królowie i książęta, o których wspomina to przywódcy Izraela, którzy pomogli jej w walce, czy może raczej władcy ościennych państw, którzy mieli przyglądać się mocy izraelskiego Boga.

Debora ułożyła pieśń pochwalną po odniesionych zwycięstwach z rąk nieprzyjaciół; dla Chrześcijan byłoby równie stosowne, aby po odniesionym duchowym zwycięstwie poświęcić chwilę czasu by ułożyć pieśń lub świadectwo wdzięczności. Jak w pieśni Debory, świadectwo takie na pierwszym miejscu winno oddawać wdzięczność Bogu, a także zawierać wyrazy uznania dla bliźnich Chrześcijan, którzy wspomagali naszą walkę, czy to przez modlitwy (Jak. 5:16), czy słowami pociechy, porady, czy pomocy materialnej.

Następnym sędzią po Deborze był Gedeon. Buntował się przeciw niewoli Madianitów i pytał Jahwe czemu to on ma być kolejnym sędzią. Nawet targował się, prosił o znak. Podobnie jak Tomasz z Nowego Testamentu, zwany Niewiernym. Jahwe daje ów znak, odtąd nowy sędzia jest odważniejszy. Gedeon burzy ołtarz Baala i niszczy aszerę. Aszera w mitologii ugaryckiej to bogini wybrzeża morskiego, utożsamiana z planetą Wenus i jej aspektem jako Gwiazda Poranna, matka bogów, początkowo żona najwyższego boga Ela, później żona Baala. Baal był pogańskim bogiem pogody, władcą burz. Pamiętajmy, że cały czas jesteśmy w okresie luźnego związku plemion izraelskich, jeszcze nie cały Kanaan został zdobyty, a miejscowa ludność czci swoich bogów. Izraelici ulegali wpływom obcych ludów i nie zawsze zachowywali czystą wiarę w jedynego Boga Jahwe. Tak było i tym razem. Ojciec Gedeona, Joasz był właścicielem ołtarza wybudowanego do składania ofiar Baalowi. Gedeon kierowany poleceniem Jahwe zburzył ów ołtarz i tajemniczą aszerę, czyli drewniany słup, najczęściej rzeźbiony stawiany w miejscach kultu Baala. Symbolizował on Aszerę, którą czczono jako boginię płodności, uważaną za żonę Baala. Gedeon nie mógł pozwolić na to, by jego ojciec składał hołd pogańskim bożkom, dlatego zniszczył i ołtarz, i ów drewniany słup. Od tego też dnia zaczęto nazywać go Jerubaal, bo walczył z Baalem.
Pokonał także Zebacha i Salmunniego z ludu Maniabitów. Bitwa była tak zaciekła aż przeniosła się za Jordan. Ale w końcu Gedeon odniósł zwycięstwo. Chciałbym zwrócić uwagę na sen o bochenku ( 7, 9 - 15). Nie podaje treści, chciałbym aby Czytelnik samodzielnie przeczytał.
Zasługi Gedeona były tak wielkie, iż "mężowie izraelscy rzekli do Gedeona: «Panuj nad nami, ty, twój syn i twój wnuk, ponieważ wybawiłeś nas z rąk Madianitów». Lecz Gedeon im odpowiedział: «Nie ja będę panował nad wami ani też mój syn: Pan będzie panował nad wami» I czytamy dalej: "wrócił się następnie do nich Gedeon: «Mam do was usilną prośbę: niech każdy da mi nausznicę ze swego łupu». Pobici mieli bowiem złote nausznice, bo byli Izmaelitami. «Chętnie damy!» - odpowiedzieli. Rozpostarli więc płaszcz i każdy rzucał na niego po nausznicy ze swego łupu. Waga złotych nausznic, o które prosił, wyniosła tysiąc siedemset syklów złota, nie licząc półksiężyców, kolczyków i purpury, które nosili królowie madianiccy, ani też nie licząc łańcuszków, wiszących na szyjach wielbłądów. Gedeon sprawił z nich efod, który umieścił w miejscowości swojej, Ofra. Wszyscy więc Izraelici czcząc go dopuścili się nierządu. To bowiem stało się sidłem dla Gedeona i jego domu". Efod bowiem to przedmiot nielegalnego kultu, takie znaczenie ma w Księdze Sędziów. Efod ma bowiem jeszcze inną wymowę. Występuje również jako "szata noszona przez arcykapłanów w Starożytnym Izraelu jako część stroju liturgicznego".

Gedeon już był stary, i mało dbał o Izrael. Izraelici kultywowali tradycję obcych ludów. Po śmierci Gedeona, która nastąpiła niebawem po sprawieniu efoda, pytano: co jest lepsze? Czy forum siedemdziesięciu ludzi czy jeden król-sędzia? A jednocześnie Abimelek, syn i następca Gedeona, zaprasza do swego towarzystwa nicponiów i awanturników, którzy za nim poszli. Jednocześnie morduje swych braci, oprócz jednego, Jotama. Odpowiedz przychodzi bardzo szybko. Oto Jotam opowiada bajkę o trzech drzewach. Oliwka, figowiec i krzew winny, czyli Jerubbaal (Sdz 8,23), odrzucają władzę królewską; natomiast przejmuje ją krzew cierniowy, a to jest Abimelek.

Po trzech latach mieszkańcy spokojnego dość rządzenia mieszkańcy Sychem popadli w spór z Abimelekiem i urządzali na niego zasadzki w górach. Do nieposłuszeństwa zachęcał ich Gaal, syn Obeda. Abimelek, korzystając z pomocy Zebula, swojego namiestnika w Sychem, pokonał Gaala a następnie spacyfikował bunt Sychem niszcząc miasto doszczętnie i mordując wszystkich jego mieszkańców oraz paląc świątynię Baala Berit.Następnie Abimelek wyruszył do walki z miastem Tebes. Podczas próby zdobycia wewnętrznej warowni, został ciężko ranny w głowę rzuconym przez kobietę kamieniem młyńskim. By uniknąć hańbiącej śmierci, polecił giermkowi, by go dobił. Następnie jego zwolennicy rozeszli się do swoich domów. O jego śmierci tak czytamy: "Oto tak Bóg sprawił, że zło, które Abimelek wyrządził swemu ojcu, zabiwszy siedemdziesięciu swych braci, spadło na niego. Również wszystkie złe czyny mężów z Sychem skierował Bóg na ich głowy. Tak wypełniło się przekleństwo Jotama, syna Jerubbaala".

Nastąpiły czasy rządów sędziów, o których Biblia mówi tyle, że istnieli, rządzili, mieli dzieci. Jesteśmy w rozdziale 10. A u Izraelitów nic nowego. Służyli obcym bogom, żenili się z kobietami z obcych plemion. A gdy doszedł ich głos Jahwe, korzyli się, wyrzucali obce bożki ze swoich świątyń. Ale za jakiś czas powracali do nielegarnych praktyk religijnych.

Widzimy je nawet w działalnosci większości kapłanów-sędziów. Nie opowiem wam o wszystkich zdarzeniach zwiążanych z tym tematem, ale wyjmę z tekstu Księgi Sędziów bardzo charakterystyczny moment. Oto Jefte złożył Jahwe ślubowanie. Gdy powróci zdrowy i cały z wojennej tułaczki, to złoży ofiarę całopalną z tego, kto wyjdzie pierwszy z jego domu rodzinnego. A kto mógł wyjść z domu rodzinnego na powitanie dawno nieobecnego? Ktoś z rodzinny, oczywiście. Wojnę wygrał z Ammonitami i wrócił pod próg domu. Bał się, i to bardzo. Bo miał świadomość co przyrzekł Jahwe. Okrutny los spotkał córkę Jefty, bo to ona pierwsza wyszła z domu. Całopalenie nie jest praktyką miłą dla Jahwe.

Bardzo ciekawym momentem w Księdze Sędziów jest historia Samsona. Jesteśmy w rodziale 13, ominęliśmy krótkie fragmenty dotyczące sędziów mniejszych. Mama Samsona miała opiekę od pierwszego dnia ciąży. Anioł-ginekolog. Piszę hasłowo, bo chcę, aby Czytelnik usamodzielnił się w tym miejscu. Potem następuje opis wesela, zagadki ( bardzo dowcipnej). Można wspomnieć o podpaleniu plonów Filistynów, o oślej szczęce, o pobycie w Gazie. Romans Samsona z Dalilą jest znany nie tylko z Biblii, ale także z kilku ekranizacji, a także z opery Camille'a Saint-Saënsa. Tak, to prawda. Lecz oryginalną opowieść zna jedynie Biblia. Filmy i opera jedynie są próbą pokazania tego romansu.

W rozdziale 17 mamy kolejny przykład na to, że Izraelici nie byli wolni od bałwochwalczego stosunku do Jahwe. Mikael, który mieszkał w górach Efraima, postanowił zbudować domowy ołtarz Boga. Co z tego "powstało", o tym opowiada rozdział 17. Powiem tylko że - tak myslę - widać w zachowaniu Mikaelego pewne cechy sekty. Akcja rozwija się bardzo szybko w rozdziale 18. Danici, jeden ze szczepów izraelskich, poszukuje ziemi dla siebie. Przywędrowali do domu Mikaelego. Tam zastali kapłana, służącego w prywatnej kaplicy Mikaelego. Ów powiedział do Danitów, aby się nie bali, bo Bóg jest z nimi. Męzowie zbudowali obóż niedaleko domu Mikaelego, a "schodząc wstąpili do domu młodego lewity, do domu Miki i pozdrowili go. Podczas gdy sześciuset uzbrojonych do boju stało u progu - byli oni spośród Danitów - pięciu owych mężów, którzy wywiadywali się o kraj, weszło do wnętrza, wzięło posążek rzeźbiony wraz z efodem i terafim oraz posążek ulany z metalu. A kapłan stał na progu u drzwi razem z owymi sześciuset mężami uzbrojonymi do boju. Ci więc, wszedłszy do wnętrza domu Miki, wzięli posążek rzeźbiony wraz z efodem i terafim oraz posążek ulany z metalu, na co rzekł do nich kapłan: «Cóż wy robicie?» Odpowiedzieli mu: «Milcz! Przyłóż rękę do ust i pójdź z nami. Będziesz dla nas ojcem i kapłanem. Czyż nie lepiej ci być kapłanem całego pokolenia i rodu izraelskiego aniżeli w domu jednego człowieka?» Uradowało się na te słowa serce kapłana. Wziąwszy więc efod, terafim, rzeźbiony posążek , przyłączył się do oddziału". Nie opowiem wam dalszego ciągu, jest on - to mogę zdradzić - bardzo charakterystyczny dla wszystkch czasów pod niebiem. Czy to czasy biblijne, czy dwudziesty pierwszy wiek - zawsze tak będzie jak napisano w Księdze Sędziów, rozdział 18.

Mało tego. Dochodziło do zbrodni i wszeteczeństwa. Opowiada o tym rozdział 19. I tu pozostawię Czytelnika z samodzielnym czytaniem. Powiem hasłowo - chodzi o zdradę żony i zbrodnię na tej żonie.

Dwa ostatnie rozdziały traktują o ... niewolnictwie. Oto prawie całe pokolenie Bieniamina zostało wytracone poprzez gwałt mieszkańców Gimbea. Izraelici postanawiają zemścić się, wybucha wojna. Po zakończeniu działań wojennych, pokolenie Bieniamina, okaleczone i przetrzebione, postanawia odrodzić swoje dobre imię. To znaczy chcieli przedłużyć gatunek. W mieście Szilo odbywa się właśnie Święto Namiotów. Izraelici porwali zatem w czasie owego święta dziewczęta do swego rodu, na swoje dziedzictwo. Niewolnictwo na dziedzictwo zawiezli.

Bardzo charakterystyczne słowa umieszcza Autor na końcu Księgi Sędziów. "W owych dniach nie było króla w Izraelu. Każdy czynił to, co było słuszne w jego oczach". Te słowa charakteryzuje Księgę Sędziów.

Następną księgą jest Księga Rut.

środa, 27 września 2017, czytacz1967
dziękuję za przeczytanie wpisu Adam

Polecane wpisy

  • Księga I Samuelowa

    Następną księgą biblijną jest Księga Samuela; opowieść o jednym z największych proroków w historii Izraela. Elkana miał dwie żony, Annę i Peninę. Penina dała El

  • Księga Rut

    Wydaje się, że opowieść poniżej opowiedziana nie zmieściła się w poprzedniej księdze, Księdze Sędziów. A może raczej nie pasuje doń. Bo przecież w Księdze Sędzi

  • Księga Jozuego

    Po śmierci Mojżesza Jahwe powołał Jozuego na stanowisko patriarsze. Jozue był do tej pory pomocnikiem Mojżesza, a zatem doskonale orientował się w sytuacji. To

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: